Krążył po sieci taki demotywator, gdzie karykatura Tuska patrzyła na nas z cynicznym uśmieszkiem a pod spodem widniał napis „Podniosę podatki, sprzedam nas Rosji, ale Ty i tak na mnie zagłosujesz bo nie jestem Jarosławem Kaczyńskim” Był też i inny demot, gdzie przerażał ludzi Kaczyński swoim nienawistnym wzrokiem, pod tym strasznym zdjęciem było napisane „Jarosław „nie mogę wygrać” Kaczyński” Były też inne w stylu, „za wszelką cenę do władzy” Raz się udało ale nawet trzech lat nie wytrzymało, taki to jest przywódczy geniusz Jarosława. Z Polski można by nawet zrobić ruinę byle być u władzy i dyktować innym warunki, ustalać normy po katolicku, tłamsząc kilkanaście milionów rodaków. Dyktator Kaczyński, jak każdy inny totalitarny władca, on spróbuje nam wszystko sprzedać jak ten stereotypowy Żyda na bazarze, każde kłamstwo nazwie prawdą i ozdobi propagandową otoczką. Czasami przemyka taka myśl - złodziej pierwszy krzyczy by łapać złodzieja, winny zawsze odwraca od siebie uwagę kierując ją na kogoś innego, taka myśl przelatuje gdy patrzę na naszą prawicę i jej histerię Smoleńską. Nie udało się dostać do władzy po schodkach zrobionych ze śmierci 96 osób, nie udało się skierować nienawiści narodu na Tuska, nie udało się wykorzystać symboliki miejsca i tej szczególnej daty, nie udało się uzyskać władzy absolutnej, nie udało się wszystkim wmówić że Rosja jest winna i ruszyć na Moskwę. Trzeba zatem korzystać z innych możliwości np. ACTA. Kaczysław kiedyś chciał cenzurować Internet, teraz twierdzi, że jest przeciwny ACTA. Jego posłowie byli za ACTA, on sam nie wie czym jest ACTA ale to nie ważne, byle by pokazać się tłumom jako przyjazny człowiek atakujący znienawidzonego Tuska. Ma swoich zwolenników Jarosław, tych od plucia, szarpania, takich szambonurków, karły emocjonalne i stadionowych patryjotów. Ciągle nam oni powtarzają, że nie jesteśmy obiektywni, że ich atakujemy, że sami zachowujemy się po chamsku. Ja nie widzę w tym problemu, gdyż wyznaję zasadę oko za oko, ząb za ząb lub inaczej, jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie.
Na ile grup można podzielić wyborców PiS? Na pięć, pierwsze trzy grupy należą do kategorii w/w chamskich knurów. Grupa pierwsza to przeciwnicy Tuska, liberałów, lewicy i absolutnie wszystkiego co wskaże wszechmocny Rydz w swoich mediach. Te osoby nie myślą racjonalnie gdyż poddały się skutecznemu praniu mózgu, są gotowi porwać za widły i wszcząć rewolucję, by naczelny hochsztapler kraju mógł żyć jak w kokosowym raju. Druga grupa to znacjonalizowani młodzi gniewni, rusofoby, germanofoby i wszelkie inne foby, totalni paranoicy i piewcy teorii spiskowych. Trzecia grupa to po prostu przeciwnicy Tuska, wybiorą tego, kto na Tuska najczęściej pluje i najgłośniej krzyczy, bo nienawiścią sztachają się jak przednią marychą. Wyżej wymienionym nie da się wmówić że czarne jest czarne a białe jest białe. Każdy kto nie z nimi, ten po stronie ZOMO, ten lewak, Żyd, mason, pedał, feministka, zdrajca, bolszewik, zakamuflowany Goebbels. Nie pozwolą dojść do głosu innym, jak tylko ktoś zacznie mówić „może jednak nie macie racji” gotowi są zatłuc, najlepiej krzyżem. Niektórzy jawią się jako pseudointeligencja ale wcześniej czy później, maska im spada i pokazuje się prawdziwe oblicze zakompleksionych Polaków nie nadążających za rzeczywistością. Żeby się narodził faszyzm trzeba wpierw ogłupić tłum a w tym PiS razem z resztą prawicy, nie ma sobie równych. Nikt nie ma chyba tak zajadłych i paskudnych zwolenników, gotowych dzień i noc przepychać te kłamstwa każdą dziurą, przez Internet, przez prasę, przez telewizję… Zaraz się pojawią pod tym wpisem.
Powiedział raz Jaruś „Przyjdzie dzień, że w Warszawie będzie Budapeszt” a ci prześmiewcy od nazywania reszty Polaków zwolennikami nowego, niemieckiego nazizmu oraz eurokomunizmu, będą sami pełnić taką samą rolę jak kiedyś całe tysiące Niemców kilkadziesąt lat temu. Nie jest mądrością głosować na czwanego Tuska, ale skrajną głupotą jest głosować na niektórych jego przeciwników, na kogo warto głosować? Ciężko powiedzieć, ale żeby skrajne zło wybierać? Trudno, może za parę lat powiem z ulgą - mądry Polak po szkodzie.


